Duże gry w małych dłoniach – część 1. – „Nowe porządki”

DGMD1
Na temat spędzania czasu z dziećmi przy planszówkach napisano już wiele. Całkiem niedawno choćby na Board Game Girl i Board Times. Ale dlaczego niby nie miałbym napisać o tym z naszej perspektywy?

Chociaż nasza córka nie ma jeszcze dwóch lat, to w jej przypadku stosunek czasu spędzonego przy grach do wieku wygląda zdecydowanie lepiej niż u mnie i Marzenki… razem wziętych.

***

Czasem wracając do domu staram się ukradkiem przemycić do małego pokoju nowo zakupioną planszówkę. Tak dla jasności – nie przemycam, aby później zrobić wielką niespodziankę. Nowa gra to już żadna niespodzianka ;). Przemycam, bo zakup nie zawsze był dokładnie konsultowany z… ale to historia na inny raz.
Kiedyś szmugiel odbywał się bez większych problemów – szybka wrzutka na szafę i biegiem z powrotem do przedpokoju. Nie obyło się oczywiście bez kilku spektakularnych wpadek – w stylu „Witaj kochanie!” w samym progu – ale ogólnie nie było tragicznie. To były czasy…

***

Dziś ta „gra” wygląda zupełnie inaczej.

Partia trwa krócej, jest bardziej dynamiczna, odczuwam zupełnie inne emocje. Efekt końcowy sprowadza się do dwóch możliwości:

  • zwycięstwo: niepostrzeżenie umieszczam grę bezpiecznie w małym pokoju;
  • porażka: zostaję przechwycony przez córkę, która jednocześnie alarmuje Marzenkę.

Scenariuszy rozgrywki jest bardzo wiele, ale wszystkie mają dokładnie taki sam finał. Oto trzy z nich:

Scenariusz 1.  – „Epicka szarża”
Ustawienie początkoweja – drzwi wejściowe; dziecko – poza zasięgiem wzroku; Marzenka – poza zasięgiem wzroku.

Ja:
akcja główna: RUCH w kierunku małego pokoju
akcja dodatkowa: SONAR – lekko przyczajone „czeeeść!”

Dziecko:
akcja główna: BIEG do przedpokoju (tzw. tupot małych stóp)
akcja dodatkowa: ATAK – głośne „graaaa!” (a dokładnie „ghaaaa!”)

Koniec.

Scenariusz 2. – „Atak z ciemności”  
Ustawienie początkowe: ja – klatka schodowa; dziecko – przedpokój; Marzenka – poza zasięgiem wzroku.

Ja:
akcja główna: POKONANIE PRZESZKODY (otworzenie drzwi)
Dziecko wykonuje akcję natychmiastową poza kolejnością: ATAK – „ghaaaa!”.

Koniec.

Scenariusz 3. – „Zerwany sojusz”
Ustawienie początkoweja – pokój; dziecko – pokój; Marzenka – drzwi wejściowe; gra – na szafie (przemycona dzięki powrotowi do domu przed Marzenką).

Marzenka:
akcja główna: RUCH w kierunku pokoju
akcja dodatkowa: SONAR – „cześć!”

Dziecko wykonuje akcję natychmiastową poza kolejnością: ZERWANIE SOJUSZU – „gha!,gha!ghaaaa!”.

Koniec.

***

Kiedyś może było łatwiej, ale dziś jest weselej. Bo chociaż „ghaaaa!” zakończyło epokę spokojnego planowania i ostrożnych zagrań, to jednocześnie otworzyło zupełnie nową. Ale o tym w kolejnych częściach.

Następny odcinek: Duże gry w małych dłoniach – część 2. – „Przebudzenie Mocy”

DGMD2